Kiedy głos staje się bronią: skutki krzyków dla dzieci
„Mamo, nie krzycz…” – mówi cicho mój syn, patrząc w podłogę.Stoję w drzwiach z bijącym sercem. I nagle dociera do mnie – on nie słyszy moich słów. On słyszy tylko mój gniew. Krzyk często pojawia się „sam z siebie”. Jesteśmy zmęczeni, spieszymy się, nerwy są napięte. A jednak – dla dziecka te kilka sekund zostawia…
