Muzyka i nauka: Jak rytm i melodia rozwijają dziecięcy umysł?

Kiedy śpiewamy naszym dzieciom kołysanki lub włączamy im ulubioną melodię, czujemy, że przynosi im to radość i wspaniale je uspokaja. Jednak w ostatnich latach neuronauka stawia muzykę w centrum uwagi rodziców nie tylko ze względu na jej aspekt emocjonalny. Okazuje się bowiem, że jest ona jednym z najpotężniejszych narzędzi do „dostrajania” dziecięcego mózgu pod kątem przyszłych sukcesów w nauce.

Ale jak dokładnie muzyka wpływa na zdolność uczenia się? Jaki jest związek między jednym a drugim? Odpowiedź kryje się w sposobie, w jaki dźwięki dosłownie przebudowują sieci neuronowe.

Słyszeć świat wyraźniej: Muzyka ułatwia czytanie i przyswajanie nowych języków

Kiedy dziecko śpiewa lub często słucha muzyki, uczy się wyłapywać subtelne różnice w tonach, rytmie i intonacji. Według szeroko zakrojonych badań (takich jak te prowadzone przez słynne laboratorium neuronauki słuchowej na Uniwersytecie Północno-Zachodnim w USA – Brainvolts), proces ten trenuje mózg do niezwykle precyzyjnego przetwarzania dźwięków.

Co to oznacza w praktyce? Dziecko, które potrafi rozróżniać muzyczne niuanse, znacznie łatwiej uczy się odróżniać podobnie brzmiące sylaby i fonemy. Właśnie dlatego dzieci mające stały kontakt z muzyką uczą się czytać płynniej i przyswajają języki obce z imponującą łatwością – ich mózg jest już po prostu wytrenowany do chwytania „melodii” języka.

Trening pamięci i koncentracji

Próbowaliście kiedyś nauczyć się nowej piosenki lub podążać za nieznanym wam rytmem? Wymaga to ogromnej uwagi. Kiedy dzieci zajmują się muzyką, muszą skupiać się jednocześnie na tekście, melodii i tempie. To genialny trening pamięci roboczej i koncentracji – umiejętności, które stają się kluczowe, gdy później maluch siada do rozwiązywania zadania matematycznego lub pisania wypracowania.

Instrumenty muzyczne i praca obiema rękami

Prawdziwy „progres” w mózgu następuje jednak wtedy, gdy dziecko zaczyna grać na instrumencie muzycznym. Niezależnie od tego, czy mówimy o pianinie, perkusji czy gitarze, granie wymaga fenomenalnej umiejętności: obie ręce muszą wykonywać zupełnie inne, niezależne ruchy, ale w absolutnej synchronizacji.

Naukowcy nazywają to „kompleksowym treningiem mózgu”. Podczas gdy jedna ręka prowadzi melodię, druga trzyma rytm. Ten proces niesamowicie wzmacnia spoidło wielkie (ciało modzelowate) – ten specyficzny „most” w mózgu, który łączy lewą (logiczną) i prawą (twórczą) półkulę. Im silniejsze jest to połączenie, tym szybciej i efektywniej myśli dziecko.


My w Wydawnictwie Vivabook doskonale znamy siłę tego procesu. Właściwie nie musicie mieć w domu fortepianu, aby zapewnić swojemu dziecku korzyści płynące ze zsynchronizowanych półkul mózgowych. Nasze książeczki do neurogimnastyki opierają się dokładnie na tej naukowo udowodnionej zasadzie – pracy obiema rękami jednocześnie.

Kiedy dziecko rysuje lub śledzi linie lewą i prawą ręką w pełnej synchronizacji, buduje te same potężne połączenia neuronowe, które powstają podczas gry na instrumencie. W ten sposób, poprzez radosną zabawę, przygotowujemy dziecięcy umysł na wielkie wyzwania edukacyjne – gwarantując lepsze skupienie, doskonałą pamięć i mnóstwo pewności siebie!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *